menu

Historia OSP Spychowo

2015-01-30 08:51:04 (ost. akt: 2015-01-30 08:50:45)

Ochotnicza Straż Pożarna w Pupach powstała w 1947 roku (Spychowo do końca lat sześćdziesiątych istniało na mapie Polski jako Pupy). Swoją działalnością obejmowała wsie: Pupy, Kierwik, Połom, Koczek i Spychówek. W miejscowościach tych mieszkało około 700 osób. Była to ludność rodzima, mieszkająca jeszcze przed II wojną światową oraz ludność napływowa, która zasiedlała opuszczone gospodarstwa i zabudowania robotników leśnych.

Ogólne zniszczenia pozostawione przez II wojnę światową spowodowały duży ubytek budynków mieszkalnych, gospodarstw rolnych, dróg, zakładów rzemieślniczych. Uległ dewastacji tartak i stacja kolejowa. Najwięcej spustoszeń dokonano po przejściu frontu Armii Czerwonej, gdy nie była jeszcze ustabilizowana władza i administracja państwowa.

W okresie tym na terenie Puszczy Piskiej, rozwinęły wrogą działalność różne grupy przestępcze, bandy i pojedynczy złodzieje, którzy nękali ludność Pup. Kradli mienie prywatne i społeczne, dokonując zastraszeń, morderstw, w szczególności pracowników funkcyjnych, milicji, ORMO, leśniczych i członków PPS i PPR. Nieustabilizowana władza ludowa, a w szczególności jej administracja, nieład gospodarczy, brak poczucia odpowiedzialności za mienie społeczne, sprzyjały szerzeniu się pożarów w lasach, zakładach pracy, zagrodach gospodarstw indywidualnych.

Pewna grupa ludzi, działaczy społecznych, organizuje wiosną 1947 roku Ochotniczą Straż Pożarną w Pupach. Najważniejszym zadaniem powstałej Straży było zapobieganie powstawaniu pożarów i gaszenia ich. Brak było podstawowego sprzętu: bosaków, drabin, łopat, wiader, nie mówiąc już o takim sprzęcie jak motopompa silnikowa z wężami.

Pierwszym prezesem powstałej Straży zostaje wybrany Jerzy Karaszewski. Na naczelnika powołano Czesława Puławskiego.

Przejęto remizę i przystąpiono natychmiast do jej bieżącego remontu. Obiekt był bardzo zniszczony. W okresie wojennym był przeznaczony do przetrzymywania jeńców i na tymczasowy areszt. Tu gdzie obecnie garażowane są samochody strażackie, była zrobiona stajnia dla dziesięciu koni, którymi pracowali przetrzymywani razem z tymi końmi jeńcy.

W 1948 roku odnaleziono sikawkę ręczną, którą opiekował się Sitek Horst ze Spychówka. W tym okresie był obowiązek trzymania warty nocnych przez mieszkańców wsi od lat 18 do 70. Wytypowane zostały konie do przewożenia sikawki, drabin, wiader i łopat, w ramach tzw. Szarwarku.

W 1949 roku we wsi Faryny wybucha wielki pożar, podczas którego spłonęło 51 zabudowań, w tym 18 domów. OSP w Pupach bierze czynny udział w gaszeniu pożaru. Akcją trwała ponad 3 dni, kierował nią Czesław Puławski. Podczas pożaru rozrywały się pociski od broni palnej oraz granaty zachowane z czasów II wojny światowej, które przechowywane były w zabudowaniach. Nie można było podejść do płonących obiektów, groziło to poparzeniami i kalectwem. Silny wiatr przenosił ogień na odległość ponad 100 metrów.

W latach pięćdziesiątych w OSP Pupy działają najaktywniej druhowie: Jerzy Karaszewski, Czesław Puławski, Stanisław Banach, Zygmunt Róziecki, Stanisław Młynarczyk, Ignacy Pieńkowski. Stefan Olczak, Stanisław Derbin. Czesław Puławski w latach 1950- 1958 zostaje mianowany naczelnikiem Gminnym OSP w gminie Rozogi i zarazem pełni funkcję naczelnika OSP w Pupach. W 1957 roku dokonano zmiany Zarządu OSP w Pupach. Na prezesa wybrano Stanisława Banacha, naczelnikiem pozostaje Czesław Puławski, skarbnikiem jest Henryk Bacławski a sekretarzem Stanisław Derbin, który w 1960 roku zostaje wybrany prezesem. Na stanowisku naczelnika zachodzi zmiana: od 1960 roku jest nim Edward Klatkowski, skarbnikiem zostaje Marian Repka, sekretarzem – Henryk Młynarczyk. Również w 1960 roku zostaje zmieniona nazwa miejscowości na obecną.

W latach sześćdziesiątych następuje poważny rozwój gospodarczy Spychowa. Wybudowano Fabrykę kalafonii i terpentyny, rozbudowano tartak. Ochotnicza Straż Pożarna otrzymała z Komendy Powiatowej w Szczytnie motopompę i samochód „Lublin” oraz hełmy, pasy i toporki. Pierwszym kierowcą został Jan Sadowski.

W 1968 roku na prezesa wybrano Serafina Szfarackiego, naczelnikiem zostaje Józef Kaczmarczyk, sekretarzem jest Jan Lamka, a skarbnikiem Marian Repka. Edward Klatkowski zostaje mianowany na komendanta Gminnego w Świętajnie.

W 1970 roku na prezesa zostaje wybrany Jan Lamka, naczelnikiem pozostaje Józef Kaczmarczyk. W 1973 roku wybucha duży pożar w tartaku w Spychowie. Spłonęły hale traków i maszynownia. W gaszeniu pożaru strażakom ze Spychowa pomagają strażacy ze Świętajna oraz ze Szczytna. Pomimo dużego wysiłku jednostek, nie udało się uratować obiektów tartaku, nie nadawały się one do odbudowy. W związku z tym tartak został zlikwidowany, na skutek czego straciło pracę ponad 60 osób.

W 1969 roku do remizy strażackiej na poddasze wprowadziła się Weronika Gnoza, która mieszkała tam do czerwca 1986 roku, wskutek czego nie możliwe było przeprowadzenie remontu kapitalnego pomieszczeń nad remizą, dachu na wieży do suszenia węży. Zarząd OSP podjął usilne działania u władz gminnych i wojewódzkich (w tych czasach nie było powiatów), prosząc o pomoc w wykwaterowaniu mieszkanki remizy, aby ratować remizę. Konieczne było natychmiastowe przystąpienie do remontu, ponieważ istniało zagrożenie zawalenia budynku oraz zagrożenie pożarowe z uwagi na przeciek wody na instalację elektryczną. Z chwilą wykwaterowania mieszkanki z pomieszczeń nad remizą, natychmiast przystąpiono do remontu remizy. Wykonania prac remontowych podjął się prezes OSP Jan Lamka, któremu pomagali: Edward Klatkowski, Józef Majewski, Józef Kaczmarczyk, Czesław Nurczyk, Henryk Łachacz i Ryszard Sadowski. Wykonano naprawę dachu, pokryto blachą wieżę do suszenia wężów, założono rynny, wstawiono okna i drzwi wejściowe, odmalowano wszystkie pomieszczenia. Plac przez remizą stał się placem do ćwiczeń.

Po remoncie straży następuje duży rozwój działalności OSP. Wzrasta poziom wyszkolenia i sprawności bojowej poszczególnych strażaków. OSP zdobywa czołowe miejsca w zawodach strażackich. Organizowane są imprezy kulturalno-sportowe, loterie fantowe, odbywają się dyskoteki. Dobrze układa się współpraca z zakładami gospodarczymi. Straż bierze udział w uroczystościach kościelnych i pracach społecznych na rzecz Spychowa.

Doceniając prawidłową działalność naszej straży, jej aktywność i gospodarność, władze postanowiły w 1988 roku przyznać nowy samochód bojowy z pełnym wyposażeniem (Star 200). Duży wkład i starania w przydzielenie samochodu dla OSP Spychowo, należy zawdzięczać w Naczelnikowi Gminy Henrykowi Samborskiemu oraz Komendantowi Rejonowej Straży Pożarnej J. Zajączkiewiczowi.

W okresie 1989-1991 w Polsce następują zmiany ustrojowe w Polsce. Zanika działalność społeczno-gospodarcza w OSP na terenie całego kraju. Zmieniają się przepisy. Następuje reorganizacja jednostek. Ochotnicze Straże Pożarne przechodzą pod administrację samorządów gminnych. Wielkim marzeniem działaczy OSP jest posiadanie sztandaru reprezentacyjnego, który pobudziłby działalność OSP. Postanowiono koniecznie ufundować sztandar w 1992 roku. W związku z tym dnia 2 III 1992 roku wysłano delegację (J. Lamka, K. Banul, J. Majewski) do Klasztoru ss. Kapucynek w Szczytnie w celu zmówienia sztandaru dla straży. Sztandar zostaje przekazany 15 VIII 1992 roku podczas obchodów 45-lecia OSP Spychowo.

Źródło: Kronika OSP Spychowo prowadzona przez Jana Lamko